Forum Wojenne tajemnice - WARSZAWA i OKOLICE Strona Główna Wojenne tajemnice - WARSZAWA i OKOLICE
Stroroom WERTTREW'a
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wspomnienia styczeń 1945 r.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wojenne tajemnice - WARSZAWA i OKOLICE Strona Główna -> Wspomnienia - zbieracz różnych
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berjer
Przyjaciel Stroroom



Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:07, 07 Lut 2013    Temat postu: Wspomnienia styczeń 1945 r.

Część II.


Dużą niespodzianką był dla nas przyjazd do Rdułtowic samochodu z żołnierzami 1 Armii WP. Była to prawdopodobnie grupa informacyjno – propagandowa, która miała zadanie na terenach gdzie jeszcze nie dotarło Wojsko Polskie – informować ludność o 1 AWP. Zatrzymali się w wiosce na 1-2 /?/ godz. Rozmawiali z nami. Rozdawali gazety polskie. Opowiadali o WP. Była ogólna radość. Nareszcie zobaczyliśmy mundury polskie, czapki rogatywki polowe jak przed wojną. Tylko ten orzełek na czapkach jakiś inny nieznany nam. Ale nie zmniejszało to naszej radości ze spotkania z polskimi żołnierzami. To było dla nas wielkie i nigdy nie zapomniane przeżycie. Szczególnie dla mnie i mamy, którzy przed wojną mieszkaliśmy w środowisku wojskowym Cytadeli Warszawskiej.

Z różnym natężeniem ale prawie bez przerwy radzieckie jednostki różnych rodzajów, podążały szosą i bocznym drogami w kierunku Gorzkowic a więc na zachód. Obecnie wydaje mnie się to jako niemożliwe – ale nie przypominam sobie jakiegoś większego działania lotnictwa radzieckiego. Pamiętam przede wszystkim nisko przelatujące dwupłatowce radzieckie „kukuruźniki”. Prawdopodobnie obserwowały ruchy wojsk.

Nikt jednak nie przewidział niespodzianek jakie miały nas jeszcze spotkać w najbliższych dniach a nawet godzinach.

Mapa 3. Widok współczesny.
[link widoczny dla zalogowanych]


Kolejnego dnia /który to był dzień wolności 3-4 ?/ rano zobaczyliśmy, że szosa jest pusta, nie widać żadnego wojska. Popili i zaspali czy co ? Ale na wschodzie w kierunku na Przerąb /?/ pokazał się w znacznej odległości od nas – wysoki słup czarnego dymu. Słychać było też dobiegające stamtąd strzały i wybuchy. W pobliżu naszej wioski nic się nie działo, żadnego ruchu i cisza. Znów wyszliśmy z domu i obserwowaliśmy teren w kierunku Krzemieniewic i bardziej na wschód. Po niedługim czasie zaskoczył nas dziwny widok. Przez zaśnieżone pole między wsią a szosą, w kierunku Gorzkowic biegli pojedynczy ludzie. To byli żołnierze. Mieli rozpięte płaszcze bo było widać rozwiane na boki ich poły. Byli chyba około 400 m od nas. Co to za żołnierze ? Wyglądali na radzieckich. We wsi nie było żadnego wojska. Biegnący zniknęli z naszego pola widzenia i było pusto oraz spokojnie.

Poruszeni tym mieszkańcy wioski patrzyli w kierunku Krzemieniewic jakby spodziewali się, że stamtąd coś czy ktoś nadejdzie.

I rzeczywiście – ktoś zawołał, że idzie wojsko. Pokazało się czoło wyłaniającej się na drodze kolumny. Widać było konie i ludzi w białych ochronnych płaszczach. Początkowo trudno było rozpoznać co to za wojsko ? Ale było widać, że poruszają się bardzo forsownym marszem polną drogą z Krzemieniewic w kierunku Rdułtowic. Konie ciągnęły coś za sobą. Na widocznym od nas odcinku szosy nie było żadnego ruchu. Po paru chwilach obserwacji ktoś zawołał – to Niemcy. Wrażenie było piorunujące bo zbliżali się szybko. Wszyscy rozbiegli się do swoich domów. Ale chyba nikt z wioski nie uciekał. Dom w którym mieszkaliśmy był na początku zabudowań wioski od tej strony. Stał bardzo blisko przy tej drodze, dłuższym bokiem równolegle do drogi. Okna były oddalone nie dalej jak 2-3 metry od skraju wąskiej drogi. Odgradzał je tylko wąski pas ogródka i niskie drewniane sztachety.

Na pewno baliśmy się bardzo co nastąpi. My po doświadczeniach z postępowania Niemców z ludnością polską w Powstaniu. Gospodarze również, bo chyba pierwszy raz znaleźli się w takiej sytuacji. Byliśmy zupełnie zdezorientowani biegiem wydarzeń w tym momencie. Skąd tu wzięły się po paru dniach wojska niemieckie ? Wszyscy zebraliśmy się szybko w jednym pokoju gospodarzy, którego okna wychodziły na drogę. Szyby były pokryte grubą warstwą mrozu /kto dziś wie co to jest mróz na szybach ?/ . Szybko wyskrobaliśmy w szronie na szybach małe „punkciki obserwacyjne” o średnicy max 2 cm, tak abyśmy mogli obserwować co będzie się działo na drodze, sami będąc niewidocznymi dla maszerujących.

Po krótkim ale bardzo denerwującym oczekiwaniu usłyszeliśmy zbliżające się odgłosy marszu po śniegu ludzi i koni. I za chwilę przez swoje „punkciki obserwacyjne” zobaczyliśmy ich bardzo blisko. Marsz był bardzo forsowny. Widać było wielkie zmęczenie ludzi i koni, które miały na grzbiecie jeźdźców lub skrzynki, albo ciągnęły sanie z ludźmi lub z jakimiś ładunkami. Konie ciągnęły też jakieś armaty, chyba małe ppanc. /?/. Ale ciągnęły też jeden samochód – odkryty kabriolet ! w którym siedzieli oficerowie /?/. Wydaje mnie się, że były też 1-2 /?/ ciężarówki oraz na pewno wozy taborowe.

Nic ich nie interesowało wokoło. Nie zachodzili na podwórza ani do domów. Zmęczeni żołnierze wyglądali jak uciekinierzy ogarnięci panicznym strachem , którzy chcą szybko zniknąć z pola widzenia. Nie spoglądali nawet na okna domów.

W pewnej chwili usłyszeliśmy odległy ale zbliżający się charakterystyczny warkot silnika dwupłatowca radzieckiego – „kukuruźnika”. To dodało nam otuchy, że ta niezwykła sytuacja jest już znana dowództwu. Tylko co z tego wyniknie dla nas w przypadku walk na terenie wioski lub w pobliżu ? „Kukuruźnik” zatoczył koło wokół wioski, zapewne oceniając liczebność wojska niemieckiego i uzbrojenie jakie posiadali i odleciał. Chyba bez żadnej wymiany strzałów.

Nie potrafię określić ile czasu trwał ten przemarsz Niemców przez wioskę, ile mogło być wojska, jaka to formacja i jaki rodzaj uzbrojenia. Oznaczenia formacji na pewno zakrywały białe płaszcze maskujące i kaptury na głowach. Szczegóły te trudno było zauważyć z powodu szybkiego ruchu i małego pola widzenia „punkciku obserwacyjnego” oraz ponieważ przeszli przez wioskę bez żadnego zatrzymania się. Poza tym „kukuruźnikiem”, we wsi i najbliższej okolicy nie było chyba na razie żadnej reakcji wojsk radzieckich.

Po przejściu tej kolumny Niemców odetchnęliśmy z ulgą, ale w dalszym ciągu nie mieliśmy absolutnie żadnej wiedzy o przyczynach sytuacji jaka zaistniała. Pomimo dotkliwego zimna ludzie powychodzili z domów i wymieniali między sobą spostrzeżenia oraz komentowali sytuację i snuli domysły. To była mała wioska i wszyscy dobrze znali.

Nie wiem ile czasu trwał ten stan ulgi i nadziei na spokój. Może jedną godzinę ?

Część III jutro też nie do końca.

Przepraszam Kol.Kol., że tak na raty. Ale bez pomocy, sam dzielę ten materiał między Wordem, Fotosikiem i naszym forum.


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lawor11
Moderator



Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 1756
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:27, 27 Paź 2016    Temat postu:

Jest III część? czy jej nie widzę?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berjer
Przyjaciel Stroroom



Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:44, 01 Lis 2016    Temat postu:

Oczywiście, że jest o 3 miejsca dalej. Ten sam tytuł z dodatkiem na końcu: cześć III i ostatnia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wojenne tajemnice - WARSZAWA i OKOLICE Strona Główna -> Wspomnienia - zbieracz różnych Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin