Forum Wojenne tajemnice - WARSZAWA i OKOLICE Strona Główna Wojenne tajemnice - WARSZAWA i OKOLICE
Stroroom WERTTREW'a
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czempiń - Śrem. Eskapada kolejowa.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wojenne tajemnice - WARSZAWA i OKOLICE Strona Główna -> Nasze odkrycia w całej Polsce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Apodemus
Senior



Dołączył: 02 Lip 2010
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 80 razy
Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Leszno (Wlkp)
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:32, 11 Cze 2011    Temat postu: Czempiń - Śrem. Eskapada kolejowa.

Dzisiaj, tj. 11 czerwca, był pierwszy dzień obchodów Dni Śremu. Pewnie umiarkowanie by mnie to obeszło, gdyby nie to, że jedną z atrakcji były przejazdy pociągiem po linii Czempiń - Śrem, która od wielu lat nie była używana w ruchu pasażerskim, a dopiero parę lat temu przywrócono na niej ruch towarowy. Przed tym przywróceniem wymieniono tam co któryś podkład, żeby się szyny trzymały czegoś więcej niż trawa i kilka razy w miesiącu snuje się tam towarowy z prędkością leniwego rowerzysty. W zasadzie to zainteresowała mnie możliwość przejazdu "miłośniczego" przed "właściwymi" kursami, chociaż wymagało to zerwania się (w sobotę!!) o 4.30. Obsługę trakcyjną stanowiła lokomotywa 401Da i czterosekcyjna "Bipa". Wprawdzie malkontenci marudzili na forach, że taka lokomotywa z takimi wagonami nigdy nie kursowała tą trasą, ale przecież nikt nie zapowiadał, że będzie to wierne odtwarzanie historii... Mimo, że pociągu nie prowadził parowóz, jazda miała swój urok - pociąg snuł się leniwie, kołysząc się i poskrzypując na krzywych torach i przedzierał się przez porastającą okolice torowiska "dżunglę".
Z Leszna do Czempinia pojechałem pociągiem osobowym, do którego - jako "podsył" doczepiono owego "piętrusa". Zdjęcia robiłem głównie na "fotostopach", więc pewnie wkrótce pojawią się w necie dziesiątki zdjęć, robionych z tego samego miejsca Wink A co tam, zapraszam do obejrzenia krótkiej fotorelancji Wink

Zaczynamy w Czempiniu. 401Da po podczepieniu się do "Bipy":



Pierwszy fotostop - Szołdry:



Skład w Grabianowie. "Połamane" semafory wprowadzają nieco ponury nastrój:



Pierwszy fotostop przydrożny. Ach, te słupy...





Manieczki (tak, właśnie te). Bardziej zaawansowani ode mnie fotografowie nie pozostawiliby na tym zdjęciu suchej nitki - tablica, samochód, głowy współfotografujących...



Drugi fotostop przydrożny:



Trzeci fotostop przydrożny. Wprawdzie większość fotografujących sceptycznie podchodziła do robienia zdjęcia z tego miejsca, ze względu na Słońce świecące z "niewłaściwej" strony, ale udało się zrobić taki "landszafcik z pociągiem":



"Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi..."



"Zieloność" obsypywała obficie wnętrze "Bipy" kwieciem umajonem Wink przez otwarte okna i drzwi (jednocześnie pastwiąc się bezlitośnie nad malaturą wagonu):



Przejeżdżamy przez Śrem:



Tuż przed przystankiem Śrem Odlewnia:



Tamże. Oko w oko z uroczym maleństwem:



Śrem. Na peronie czekał już tłum "tubylców", który natychmiast wypełnił wagony, a lokomotywa spokojnie zrobiła "oblot":



Na peronie śremskiego dworca (po którym na co dzień "hula wiatr wśrod rozbitych szyb") wciąż kłębi się tłum...



...mimo, że pociąg wypełnił się znacznie bardziej niż w 100%. Nawet w najlepszych dla tej linii latach, kursujące tu pociągi nie miały takiej frekwencji:



Pierwszym kursem "dla ludzi" wróciłem do Czempinia. Na kilkanaście minut peron czempińskiego dworca zapełnił się tłumem pasażerów pociągu:



Miłośnicy w tym momencie zawyli z radości - torem obok przejeżdżał "Gagarin". Maszynista gestykulował zawzięcie na widok wycelowanych w niego kilkunastu aparatów, ale trudno powiedzieć, czy wyrażał entuzjazm, czy dezaprobatę Wink



Skład odjeżdża do Śremu po kolejną grupę "tubylców", a ja wracam do Leszna. Koło południa byłem z powrotem w domu.



Mam nadzieję, że będzie mi wybaczony post, nie mający kompletnie nic wspólnego z tematyką Stroroom. Gdyby za bardzo raził, można go wytentegować w wirtualny niebyt Wink


Post został pochwalony 2 razy

Ostatnio zmieniony przez Apodemus dnia Sob 19:00, 11 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
oelka
Moderator



Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 1303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: MDM
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:48, 11 Cze 2011    Temat postu:

Ja bym tam nie marudził. 401Da a dokładnie prototyp 401D został nabyty przez PKP i otrzymał oznaczenia jako... SM31-001. PKP jednak zrezygnowało z tego typu ze względu na wady prototypu, oraz rozwinięta już produkcję większej SM42. A SM31-001 przepracowała kilka lat na PKP i została sprzedana do któregoś z zakładów przemysłowych. Seria SM31 została ponownie wykorzystana na potrzeby lokomotyw typu 411D. A przemysł nabył w Chrzanowie 500 sztuk lokomotyw 401Da.
Mnie się to zestawienie z Bipą podoba, zwłaszcza, że lokomotywa ma klasyczne niebieskie malowanie dla przemysłu.

Krzysztof


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lawor11
Moderator



Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 1756
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:00, 11 Cze 2011    Temat postu:

No czapki z głów, szacun wielki dla Apodemusa z mojej strony Razz

Czytałem z wypiekami na twarzy prześwietne i zgrabnie dobranew komentarze (oj, miałaby z Ciebie pożytek niejedna gazeta!), a że kiedyś się tymi piętrusami najeździłem powyżej uszu, to i sentyment teraz bierze, jak się je po latach ogląda. Takie przejazdy to chyba tzw turystyczna żyła złota, ludziska do takiej atrakcji będą lgnąć jak ćmy do światła! Wink


Mam parę pytań do autora:

1. Widać na zdjęciu w Szołdrach, wystającą z budynku oprawę oświetleniową, chyba, że się mylę ? (wogóle mam żal do kol że po drodze tak po macoszemu potraktował te lampy, a było ich tam co nieco przecie)

2. Czy to fotostopy były jakoś zapowiadane? wiedziałeś wcześniej, gdzie maszynista zrobi postój? i na jak długo?

3. jak się wsiadało w szczerym polu do wagonów, do których, było nie było, schody są na dużej wysokości?

4. Jak daleko odszedłeś, żeby zrobić "landszafcik z pociągiem"? Mógł Ci schnelzug odjechać Laughing

5. Co znaczy słowo "malatura" w zdaniu [pastwiąc się bezlitośnie nad malaturą wagonu):
]

I na koniec prośba - skopiuj zdjęcia z oprawami do wątku oświetleniowego na forum


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lawor11 dnia Sob 22:01, 11 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
oelka
Moderator



Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 1303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: MDM
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:00, 11 Cze 2011    Temat postu:

lawor11 napisał:
Mam parę pytań do autora:

Nie jestem autorem, ale i tak coś wiem na ten temat Smile

Cytat:
2. Czy to fotostopy były jakoś zapowiadane? wiedziałeś wcześniej, gdzie maszynista zrobi postój? i na jak długo?

Na tych imprezach na których byłem, jedna z metod zapowiedzi było podanie sygnału przez lokomotywę, jak również i informowanie zainteresowanych przez obsługę.
Cytat:
3. jak się wsiadało w szczerym polu do wagonów, do których, było nie było, schody są na dużej wysokości?

Do Bipy wsiada się ciężko, ale się da. W każdym razie w ubiegłym roku na przejeździe wokół Drwęcy wszyscy sobie dali radę. W tym chłopak z nogą w gipsie. Twardo wysiadał na każdym fotostopie, nie odpuszczał. Bardzo przydatna jest poręcz po środku, co widać na jednym ze zdjęć.

Cytat:
5. Co znaczy słowo "malatura" w zdaniu [pastwiąc się bezlitośnie nad malaturą wagonu):

Malatura to malowanie. Choć tu w sensie farby na ścianie wagonu.

Krzysztof


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lawor11
Moderator



Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 1756
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:13, 11 Cze 2011    Temat postu:

Dzięki, będzie mi też miło, jak autor coś od siebie Doda ...

Co do wsiadania miałem na myśłi sytuację, gdy w szczerym polu wsiada się z nasypu, który jest pochylony od pociągu na zewnątrz, wtedy naprawdę jest ciężko wejść. Tutaj być może takiego nasypu kolejowego nie było, albo też maszynista miał olej w głowie i na takich minach nie robił postojów Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lawor11 dnia Sob 23:16, 11 Cze 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
oelka
Moderator



Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 1303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: MDM
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:25, 12 Cze 2011    Temat postu:

lawor11 napisał:
Co do wsiadania miałem na myśłi sytuację, gdy w szczerym polu wsiada się z nasypu, który jest pochylony od pociągu na zewnątrz, wtedy naprawdę jest ciężko wejść.

Starzy bywalcy imprez są zaprawieni w boju i zawsze sobie poradzą Smile
Nie pamiętam sytuacji, by ktoś nie mógł wdrapać się do pociągu po fotostopie.
Cytat:
Tutaj być może takiego nasypu kolejowego nie było, albo też maszynista miał olej w głowie i na takich minach nie robił postojów Laughing

Akurat to gdzie będą fotostopy najmniej zależy od mechanika. On tylko jedzie tak jak ma rozpisane przez organizatorów.

Krzysztof


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Apodemus
Senior



Dołączył: 02 Lip 2010
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 80 razy
Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Leszno (Wlkp)
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 6:38, 12 Cze 2011    Temat postu:

"Zasadę działania" fotostopów już objaśnił kol. oelka, spróbuję odnieść się do pozostałych spraw Wink

1. W Szołdrach na ścianie tkwi najprawdopodobniej "łyżka". Zwyczajna i pospolita Wink Na którejś stacji mignął mi jeszcze w przelocie OBs i szczątki tegoż na drugim słupie, ale widziałem toto z już jadącego pociągu, więc było nieco za późno. Czy oświetlenie traktowałem po macoszemu? Hmmm... Przede wszystkim, nie było na poszukiwania wiele czasu; sygnalizowano fotostop, organizatorzy wskazywali miejsce "ustawki", pociąg robił "najazd" i jedziemy dalej. Na pałętanie się po okolicy nie było czasu (i w sumie słusznie, gdyby pozwolić ludziom rozłazić się po okolicy, to każdy postój trwałby godzinę). Robiąc zdjęcia opraw na stacji właziłbym też współfotografującym w kadr, a to jest na takich imprezach BARDZO niemile widziane. Poza tym spróbuj zrozumieć, że jak miłośnik kolei zobaczy Bipę, to reszta świata przestaje dla niego istnieć Wink Mam mocne wrażenie, że gdybyś znalazł np. ulicę oświetloną rzędem ORZ1 to zobaczyłbyś pociąg dopiero wtedy, gdyby Ci przejechał po nogach ;-P a ze mnie jest jednak zdecydowanie bardziej "kolejarz" niż "latarnik"...

2. Zapowiedziano, że będzie "kilka fotostopów", szczegółowego wykazu nie było. Spodziewałem się, że będą głównie na stacjach (i tak było), parę razy zatrzymaliśmy się też w innych "krajobrazowych" miejscach (co uwzględniłem na zdjęciach). Nie była to zresztą typowa impreza "fotostopowa" - pociąg jechał do Śremu obsłużyć "imprezę masową" i niejako "przy okazji" miłośnicy mieli możliwość wykorzystać ten dojazd na przejażdżkę i fotki, więc trudno było oczekiwać, że będziemy mieli na to cały dzień Smile Fotostopy były zapowiadane dwoma krótkimi sygnałami lokomotywy i dodatkowo "paszczowo" przez organizatorów Smile czas trwania - nie więcej, niż potrzeba na sprawne zebranie się w jednym miejscu i zrobienie jednego "najazdu".

3. Wsiadało się - ciekawie, szczególnie właśnie na nasypach, ale wbrew pozorom nie jest to takie straszne (tak jak napisał to kol. oelka).

4. "Landszafcik" był z niedużych kilkuset metrów. Nie było obaw o ucieczkę pociągu, bo miejsce zasugerował organizator, więc cała gromada z pociągu pobiegła tam robić zdjęcia, a potem wróciła do pociągu, który odjechał, jak już wszyscy wsiedli. Pociąg nie wycofywał, więc wsiadało się tam, gdzie zatrzymał się po zakończeniu "najazdu".

5. Już wiesz Smile a ja następnym razem postaram się nie używać brzydkich słów Wink

W wątku oświetleniowym wolałbym wstawiać zdjęcia, na których nie trzeba używać lupy do poszukiwania opraw Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lawor11
Moderator



Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 1756
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:50, 12 Cze 2011    Temat postu:

Dzięki!

Jak na zdjęciu jako tako widać oprawę, to śmiało go dawaj, ale jasne, że jak bez lupy ani rusz, to nie ma sensu go tam dawać Laughing

PS - nie mam żalu, że nie fociłeś głównie opraw, spokojnie, najważniejsze, że miałeś kolejarską frajdę Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wojenne tajemnice - WARSZAWA i OKOLICE Strona Główna -> Nasze odkrycia w całej Polsce Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin